Rozpoczynam nowy wątek dotyczący sobotniego strzelania na naszym ranczo.
W tę sobotę ma być dość ciepło więc może jest ktoś chętny na przewietrzenie karabinów albo testy nowych nabytków?
Może około 13:00?
Muszę przejrzeć sprzęcik. Nie obieccuję ale być może wpadnę
Ja bardzo chętnie wpadnę. Wezmę jakieś spinerki.
Super, do zobaczenia.
Edit: No to postrzelaliśmy sobie z Marcinem. Jak miło odetchnąć świeżym powietrzem w dobrym towarzystwie :)
Do następnego spotkania. Myślę, że niedługo.
Najbliższa sobota wydaje się być pogodna, więc może jakieś strzelanko?
Namówił
Będę tak jak ostatnio, około 13:00. Chyba, że będzie padało to nikt mnie z domu nie wyciągnie ;)
Ja mam jutro "dodatkowy dyżur w robocie >>> :beer " ale postaram się tak ogarnąć nawał "pracy" żeby się do południa ogarnąć i wpaść.
Pogoda niepewna, więc dziś odpuszczę.
W zeszłą sobotę się nie udało, więc spróbuję jutro po obiedzie, około 15:00-15:30. Oczywiście jeśli nie będzie padać :).
Jeżeli ktoś ma czas zapraszam.
Edit.
Teraz ja piszę sam ze sobą jak Krzysiek w wątku obok :)
Ale nic to, w każdym razie byłem i postrzelałem. Pogoda była idealna.
Ja jednak pojechałem tydzień temu. I to był kurła dramat. Miało padać o 13tej więc pojechałem o 14tej, a padać zaczęło o 14:30 i tak padało seriami. Pięć minut deszczu, pięć minut strzelania. To była bardzo dobra decyzja Piotrze, żeby wtedy nie jechać. A wczoraj to zawalony byłem, nie dałbym rady się wyrwać.
Wpadłem dziś znienacka na ranczo, a tu łania się pasie :o , ale gdy tylko mnie zobaczyła to zwiała w dosłownie czterech susach.
Chciałem przetestować nowe chrono Xcortech i przetestowałem - pierwszy strzał pokazał wynik 15 Julków i na tym działanie się skończyło. Więc w poniedziałek wraca do sklepu.
Niedziela u Krzyśka zaklepana, ale jutro ma być znośna temperatura więc może jest ktoś chętny popykać po obiedzie na rancho? Może około 16:00?
Skoro nie ma chętnych to samemu mi się nie chce :)
Siemanko
Może w sobotę byśmy zorganizowali jakieś małe strzelanko na ranczo jakoś na 12:00?
Wezmę więcej sprzętu w planie mam wziąć UZI i dwa AR15, jakieś pistolety Glocka 17 i Colta 1911.
Ta sobota to nie jest zły pomysł tylko może nie 12 bo będzie słońce prosto w jape i gorąco ma jutro być. Nie wiem może 8-9 coś takiego?
Ja to nie dam rady jednak w sobotę. Coś mi wypadło i nie dam rady.
W sobotę ma być ciepło więc pomyślałem, żeby przewietrzyć długie lufy na ranczo. Samemu mi się nie chce, ale w dobrym towarzystwie bardzo chętnie. Myślę, że 13:00 - 14:00 byłaby optymalna.
Jak ktoś chętny pisać :badass
Ja zobaczę może bym wpadł w sobotę. Daj jakieś namiary na siebie. Mój nr ma Krzysztof jakby co. Możesz przekazać namiary przez niego.
Do zobaczenia około 12:30 - 13:00. Namiary masz na PW.
Jutro w sobotę jadę na ranczo. Ktoś dołączy? Będę około 11-12